top of page

Ziemiosfera Group

Publiczna·13 uczestników

Dmitry Siversky
Dmitry Siversky

Dziwne kreski nad ustami i pod oczami – co z tym robić?

Hej dziewczyny, mam do Was pytanie, bo już powoli wariuję przed lustrem. Mam dopiero 33 lata, a widzę, że te drobne zmarszczki mimiczne, zwłaszcza nad górną wargą (takie „palacza”, choć nigdy nie paliłam!) i w kącikach oczu, przestały znikać po nocy. Kiedyś wystarczył dobry krem nawilżający i rano było okej, a teraz rano wstaję i one dalej tam są. :(

Czytałam trochę o wypełniaczach, ale strasznie boję się efektu „przypompowanej” twarzy. Nie chcę wyglądać jak kaczka, zależy mi tylko na wygładzeniu tych drobnych linii, żeby makijaż mi w nie nie wchodził. Słyszałam coś o jakiejś technice, która niby nie dodaje objętości, tylko tak jakby „prasuje” skórę od środka, ale nie pamiętam nazwy... Coś na „B”? Czy któraś z Was robiła coś takiego w Warszawie? Jak to wygląda cenowo i czy to w ogóle boli? Będę wdzięczna za jakieś realne opinie, bo te reklamy w sieci to wiadomo – wszystko wygląda idealnie, a życie swoje.

10 wyświetleń

Cześć Marta! Doskonale Cię rozumiem, miałam to samo z tymi liniami nad ustami, przez nie szminka zawsze mi się „rozlewała” poza kontur, co doprowadzało mnie do szału. Też panicznie bałam się wypełniaczy, bo widziałam na ulicach tyle „przefiltrowanych” twarzy, że masakra...

Długo szukałam kogoś, kto mi to ogarnie naturalnie. To, o co pytasz, to pewnie blanching. Ja na to trafiłam w sumie przez przypadek, jak byłam na konsultacji w Leo Beauty Clinic na Mokotowie (szukałam wtedy czegoś na cienie pod oczami). Lekarz mi wytłumaczył, że to nie jest klasyczne pompowanie ust, tylko takie bardzo powierzchowne podawanie kwasu.

Powiem Ci szczerze – sam zabieg do najprzyjemniejszych nie należy, mimo znieczulenia czuć takie drobne ukłucia, bo robią to milimetr po milimetrze. Zaraz po wyjściu miałam takie białe grudki na skórze (stąd nazwa) i trochę się przestraszyłam, że tak zostanie, ale po paru godzinach to zniknęło. Miałam też jednego małego siniaka, więc lepiej nie planuj randki tego samego dnia ;) Ale efekt? Super. Te kreski się po prostu wygładziły, a twarz wygląda na wypoczętą, a nie „zrobioną”. Co do ceny, to płaciłam coś około 850-900 zł, więc nie jest to najtańsza zabawa, ale u mnie trzyma się już pół roku i dalej jest spoko. Idź najpierw na pogadanie do jakiegoś dermy, niech oceni Twoją skórę, bo u każdego to inaczej siada. Powodzenia!

użykowników

  • Galadriel Gala
    Galadriel Gala
  • Divakar Kolhe
    Divakar Kolhe
  • shiv raj
    shiv raj
  • Ariana
    Ariana
  • Maruvs Maruvs
    Maruvs Maruvs
Ziemiosfera_full_b@2x.png
  • imageedit_3_4051779172_edited
  • output-onlinepngtools%252520(1)_edited_e
  • facebook-messenger
  • Facebook Page
  • Ziemiosfera Instagram

© All rights reserved - Ziemiosfera

bottom of page